Europejski Zielony Ład — łąki kwietne w nowym rozporządzeniu

Dla powstrzymania dalszych zmian klimatu i ubożenia rodzimej bioróżnorodności dnia 22 czerwca bieżącego roku Komisja Europejska ogłosiła nowy pakiet propozycji legislacyjnych wdrażających Europejski Zielony Ład. Jednym z najważniejszych elementów  jest projekt „ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY w sprawie Odbudowy Zasobów Przyrodniczych”.

Doprecyzowuje on niejako unijną „Strategię na rzecz bioróżnorodności 2030”, wyznaczając konkretne, mierzalne, a przede wszystkim prawnie wiążące cele obejmujące odbudowę wszystkich ekosystemów Wspólnoty jak również harmonogram ich wdrażania. Przy okazji wprowadza nowy podział ekosystemów i siedlisk oraz związanych z nimi zadań, odzwierciedlający priorytety Wspólnoty jak i podstawowe problemy związane ze zrównoważonym użytkowaniem i renaturyzacją poszczególnych środowisk. Harmonogram jest dość ambitny, albowiem:

  • do 2030 r. odbudowanych zostać ma co najmniej 20% unijnych obszarów morskich i lądowych;
  • do 2050 r. działania te powinny objąć wszystkie ekosystemy wymagające odbudowy.

Realizację tak wymagających celów w tak trudnej sytuacji geopolitycznej i finansowej można osiągnąć przy dość pragmatycznym podejściu do zaliczania konkretnych działań i wybranych obszarów na poczet realizacji kilku celów ww. Rozporządzenia jednocześnie. Przykładowo jeżeli teren zdegradowany zostanie poddany działaniom naprawczym, a potem zwrócony dzikiej przyrodzie i objęty jakąś formą ochrony prawnej, to można go legalnie zaliczyć w poczet „uznanie 30% terenu lądowego i 30% obszarów morskich UE za obszary chronione” i/lub „objęcie 30% terenu lądowego i 30% obszarów morskich UE ochroną ścisłą”.

Europejski Zielony Ład uwzględnia łąki kwietne

Znakomitym sposobem na równoczesne zapobieganie zmianom klimatu, retencjonowanie wody, oczyszczania powietrza, ochronę pożytecznych bezkręgowców i ptaków bywa zakładanie łąk kwietnych w miastach i centrach logistycznych oraz pasów kwietnych na wsiach. Termin „łąki miejskie” pojawiają się jeden, jedyny raz we „Wniosku ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych” – w punkcie 43. Przypomina się tam, że miasta zajmują ponad jedną piątą (22%) całej, lądowej powierzchni Wspólnoty Europejskiej. Stanowią również miejsce zamieszkania zdecydowanej większości obywateli. Dalej wymienia się najważniejsze rodzaje zielonych przestrzeni miejskich, zatem „lasy miejskie, parki i ogrody, gospodarstwa miejskie, ulice obsadzone drzewami, łąki i żywopłoty miejskie” podkreślając ich rolę jako „ważnych siedlisk dla różnorodności biologicznej, w szczególności roślin, ptaków i owadów, w tym owadów zapylających”. Punkt 43 wylicza potem najważniejsze usługi ekosystemowe, świadczone nam przez zieleń miejską: „zmniejszanie i kontrolowanie ryzyka związanego z klęskami żywiołowymi (takimi jak powodzie, efekt wyspy ciepła), chłodzenie, rekreację, filtrowanie wody i powietrza, a także łagodzenie zmiany klimatu i przystosowanie się do niej”.

Cieszy fakt, że łąki miejskie zostały wymienione w projekcie Europejskiego Zielnego Ładu, tak ważnego aktu prawa razem z lepiej znanymi formami zieleni miejskiej jak parki, żywopłoty czy szpalery drzew przyulicznych. Paradoksalnie zresztą to jedyny ustęp we „Wniosku ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych” gdzie w ogóle pada słowo „łąka”. Pozostałe punkty poświęcone terenom wiejskim w ogóle nie operują tym pojęciem, mówiąc jedynie o „trwałych użytkach zielonych”, ewentualnie o „użytkach rolnych” bez rozdzielania ich na łąki kośne, pastwiska i miedze, tradycyjne pasieczyska i nowoczesne pasy kwietne (ang. wildflower strips). O tych ostatnich niestety wcale się nie wspomina w tej wersji projektu Rozporządzenia.

Łąki, w tym miejskie łąki kwietne, w Załącznikach ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych

Miejskie łąki kwietne umieszczono także w załączniku do ww. Rozporządzenia. Załącznik VII, obejmujący WYKAZ PRZYKŁADÓW ŚRODKÓW ODBUDOWY, O KTÓRYCH MOWA W ART. 11 UST. 8, w pkt. 29 postuluje „zwiększenie zielonych przestrzeni miejskich o cechach ekologicznych, takich jak parki, drzewa i płaty zalesione z gatunkami rodzimymi, zielone dachy, obszary trawiaste z dziko rosnącymi kwiatami, ogrody, ogrodnictwo miejskie, ulice obsadzane drzewami, łąki miejskie i żywopłoty, stawy i cieki wodne”.

Rzeczownik „łąka” jako nazwa typu siedliska bądź całej grupy typów siedlisk pojawia się za to nader często w kolejnych Załącznikach do ww. Rozporządzenia. Używa się tu w bardzo potocznym sensie jako określenia każdego bezdrzewnego ekosystemu o niskiej, ale bujnej roślinności, tak lądowego jak i słodkowodnego i morskiego. W załączniku I, obejmującym EKOSYSTEMY LĄDOWE, PRZYBRZEŻNE I SŁODKOWODNE – TYPY SIEDLISK I GRUPY TYPÓW SIEDLISK, O KTÓRYCH MOWA W ART. 4 UST. 1 I 2, „łąkami” nazywane są ekosystemy ukształtowane wyłącznie siłami przyrody, jak i siedliska półnaturalne, zawdzięczające swe powstanie i dalsze funkcjonowanie gospodarce rolnej jako użytki zielone.

Pierwszą grupę reprezentować będą:

  • Tereny podmokłe (przybrzeżne i śródlądowe), tu m.in.: „atlantyckie słone łąki (Glauco-Puccinellietalia maritimae)”, „śródziemnomorskie słone łąki (Juncetalia maritimi)”;
  • Obszary trawiaste i inne siedliska pastwiskowe: „borealne bałtyckie łąki przybrzeżne”;
  • Siedliska rzeczne, jeziorne, aluwialne i nadrzeczne: „twarde, oligomezotroficzne wody z roślinnością bentosową formacji tzw. „łąki” ramienicowe (Chara spp.)”.

Do drugiej grupy należą:

  • Obszary trawiaste i inne siedliska pastwiskowe: „łąki z Molinia na kredzie, torfie lub glinie (Molinion caeruleae)”, „śródziemnomorskie ziołorośla i łąki trzęślicowe Molinio-Holoschoenion”, „nizinne łąki kośne (Alopecurus pratensis, Sanguisorba officinalis)”, „górskie łąki kośne”, tudzież „fennoskandyjskie leśne łąki”, „łąki zalewowe dolin rzek z Cnidion dubii”, „północne borealne łąki zalewowe”.

W Załączniku II, obejmującym EKOSYSTEMY MORSKIE, znajdziemy dalsze „łąki” stworzone przez samą naturę m.in.: 

  • w Morzu Czarnym: „trawa morska i kłączowate łąki alg na piaskach mulistych czarnomorskiego infralitoralu, na które wpływ ma woda słodka”, „łąki trawy morskiej na umiarkowanie odsłoniętych czystych piaskach czarnomorskiego górnego infralitoralu”;
  • w Morzu Śródziemnym: „ekomorfoza łąk „rafy barierowej” Posidonia oceanica”, „ekomorfoza pasiastych łąk Posidonia oceanica”.

Nazwy siedlisk zostały najwidoczniej przekopiowane do Europejskiego Zielonego Ładu z propozycji nadsyłanych przez zespoły eksperckie z poszczególnych krajów bez najmniejszej próby ujednolicenia narodowych terminologii, a potem w pośpiechu tłumaczono je na wszystkie języki urzędowe Wspólnoty. Uderza brak spójności z dotychczasową nomenklaturą Dyrektywy Siedliskowej oraz poradników do jej wdrażania. 

Łąki i pastwiska pojawiają się także w Załączniku VII, pkt. 9 – wśród środków odbudowy UE – jako przykładowe „bufory nadrzeczne”. Jak najbardziej warto tu dodać miejskie łąki kwiatowe jako bufory nadrzeczne dla obszarów zurbanizowanych tam, gdzie z różnych przyczyn nie odtworzy się lasów łęgów albo szuwarów.

Podsumowanie

Cieszy obecność łąk kwietnych w propozycjach legislacyjnych Europejskiego Zielonego Ładu mimo braku ich powszechnie przyjętej, wyczerpującej definicji w piśmiennictwie fachowym i popularnym. Niepokoi natomiast pominięcie pasów kwietnych (nowoczesnych miedz). 

Rozporządzenie ws. odbudowy Zasobów Przyrodniczych w ogóle mnóstwo uwagi poświęca miastom jako terenom najsilniej zmienionym przez człowieka. Każde z państw członkowskich ma obowiązek zapewnić, że do 2030 r. nie zmniejszy się łączny udział terenów zielonych w miastach, jak również nie zmaleje pokrycie koron drzew na obszarach zurbanizowanych. Może szkoda, że zabrakło analogicznych, mierzalnych i konkretnych celów na polu zastępowania trawników kwiatowymi łąkami w miastach? A czarnych ugorów w sadach pasami kwietnymi? 

O ile dawniejsze konwencje międzynarodowe jak również dyrektywy i strategie Wspólnoty koncentrowały się na ekosystemach oraz ochronie ptaków jako grupie zwierząt szczególnie dobrze zbadanej i lubianej, a zarazem ewidentnie uzależnionej od działań międzynarodowych w skali transkontynetalnej (co dostrzec można zarówno w Konwencji Ramsarskiej jak i Dyrektywie Ptasiej), o tyle teraz uwaga Komisji, Parlamentu UE jak również rządów państw członkowskich, samorządów i społeczności lokalnych skupić się winna na wciąż słabo znanych społeczeństwu, niekiedy niezbyt lubianych, a przecież niezastąpionych owadzich zapylaczach. W ciągu najbliższych 8 lat (do 2030 r.) należy bowiem zatrzymać spadek ich populacji, po czym uzyskać wzrost tak liczebności jak aktywności, weryfikowany co 3 lata. Komisja Europejska określi aktem wykonawczym metodę monitoringu. Zaproponowano już szereg odpowiednich wskaźników dla motyli: indeksy pospolitych motyli, motyli terenów trawiastych, terenów leśnych i rzecz jasna miast etc. Jeszcze ważniejsze będą analogoczne indeksy dla błonkówek, przed wszystkim trzmieli oraz przynajmniej wybranych samotnic. Łąki kwietne doskonale wpisują się w projekt nowego Rozporządzenia. Warto zatem szerzej wykorzystać, chociażby w bagiennych strefach buforowych nad ciekami wodnymi.

_____________________________________________________________________________________________________________